Siostry Elżbietanki - Jerozolima


Idź do treści

Duchowosc

Zgromadzenie

REFLEKSJA NAD DUCHOWOŚCIĄ
ZGROMADZENIA SIÓSTR ŚW. ELŻBIETY.


Z "charyzmatem" ściśle łączy się "duchowość", te dwa pojęcia wzajemnie się uzupełniają.
W pojęciu "charyzmat" mieści się treść teologiczna. Podkreśla on zasadniczo działanie Boga, powołanie, uwrażli-wienie człowieka na jakiś szczególny czyn Jezusa. Mówiąc o charyzmacie mamy na myśli dar otrzymany od Ducha Świętego. Charyzmat nie zdobywa się ani nie przekazuje.
W pojęciu "duchowość" mieści się treść moralna, czyli konkretna odpowiedź człowieka na Boże wezwanie, jego współpraca z otrzymanym od Ducha Świętego darem, jego zaangażowanie w wypełnianiu tego daru i bycia znakiem, dawanie świadectwa. Duchowość, czyli realizacja w danym instytucie charyzmatu założyciela jest najważniejszym czynnikiem wpływającym na odrębność i tożsamość rodziny zakonnej.
Swego ducha założyciel przekazuje przede wszystkim przez modlitwę, cierpienia i świadectwo życia, a dopiero na drugim planie poprzez rady i informacje. Założyciel staje się symbolem, ideałem i wzorem dla przyszłych pokoleń. Wzorem do naśladowania jest również jego charakter, osobowość, świętość; jako człowiek pracował nad sobą, aby dojść do doskonałości, przyjąć działanie Ducha Świętego i owocnie realizować otrzymane dary. Osobowość założyciela nie jest więc obojętna dla zrozumienia jego współpracy z charyzmatem danym dla założenia nowej rodziny zakonnej. Założyciel jako osoba głęboko zjednoczona z Chrystusem, staje się współpracownikiem Założyciela Kościoła, realizując różne wartości eklezjalne. Idzie więc drogą wytyczoną przez Chrystusa na początku. W pewnym sensie jest to nowa droga, droga odnowy Kościoła. Założyciel proponuje "nowoczesną" interpretację orędzia Chrystusowego, która współbrzmi z czasami w których żyje.
Rozpoznawanie, przyjęcie i przyswojenie sobie, a następnie przekazanie duchowości założyciela to specyficzne zadanie zgromadzenia w stosunku do jego nowych członków. Należy więc czuwać, by kandydaci osobiście wchłaniali charyzmat założyciela poprzez studium charyzmatu, duchowości i historii zgromadzenia, ale zwłaszcza przez styl życia we wspólnocie. Przez swoje postawy nabyłyśmy ducha elżbietańskiego, wchłonęłyśmy go w siebie, przyjmując go jako drugą swoją naturę, a przez właściwą postawę i dawanie świadectwa możemy przekazywać go innym.
Źródłem poznania ducha zgromadzenia są:
1. oficjalne dokumenty zatwierdzone przez Stolicę Apostolską - Konstytucje;
2. pisma Matek Założycielek.
Te źródła wskazują tylko na podstawowe rysy wspólne dla powołanego. Nie mogą jednak stanowić gotowego i wykończonego ze wszystkimi szczegółami obrazu ducha zakonnego dla każdego wieku i dla każdej epoki. Właściwej interpretacji i przystosowania myśli Założycielek do czasów współczesnych dokonują siostry żyjące w danym czasie i to w sposób wspólnotowy, bo instytucja i jej cele nie są przekazane jednostkom. Wierność charyzmatowi i zachowanie duchowości jest powierzona zgromadzeniu, a więc wspólnocie do niego należących. Dialog żyjącej wspólnoty to uprzywilejowane miejsce obecności i działania Ducha Świętego. Zwłaszcza kapituła generalna daje zgromadzeniu sposobność do odnowienia świadomości swego bytowania, swej tożsamości i posłannictwa. Ponieważ zaś charyzmat i duch zgromadzenia to oryginalny dar Boży, zatem konieczna jest modlitwa dla otwarcia się na przyjęcie tej łaski.
Chorymi opiekuje się wiele zgromadzeń zakonnych, opiekują się pielęgniarki świeckie. Dlaczego potrzeba jeszcze innej służby? Odpowiedź na to pytanie pozwoli nam dokładniej określić naszą duchowość.

Zeznanie Klary Wolff w 1843 r.:
pielęgnacja chorych
- bezinteresowna, bez zapłaty, z miłości ku Bogu, modlitwa za chorych,
- przeznaczenie własnych funduszy,
- wspólne modlitwy, posiłki, milczenie w piątki,
- zmiana zajęć kolejno co tydzień.

Założyciele w pełni świadomi oryginalności nowego instytutu, starają się ją wyrazić nie tylko słowami, lecz za pomocą zewnętrznego znaku. Jest nim charakterystyczna naz-wa odzwierciedlająca nową duchowość, a także strój.
Duchowość Zgromadzenia została pogłębiona przez Służebnicę Bożą Marię Merkert i Matkę Franciszkę Werner, które w 1850 r. obrały za patronkę św. Elżbietę Węgierską (1207-1231).
Św. Elżbieta odznaczała się szczególną miłością do ubogich, duchem ubóstwa i z wszelkich sił pragnęła i dążyła do tego, by innych uszczęśliwiać. Takim duchem kierowały się Matki Założycielki i kolejne pokolenia elżbietańskie. Miłość, wszystko z miłości ku Bogu ożywiało i nadal ożywia nasze działanie (Konstytucje 1.2).

1. Duchowość w świetle Konstytucji (1869).
- Siostra św. Elżbiety poświęca się pielęgnowaniu chorych nie dla nagrody doczesnej, lecz z miłości ku Chrystusowi Panu pomna na Jego słowa: Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili /Mt 25,40/.
- Myśl ta, że samego Chrystusa pielęgnuje w każdym - choćby najuboższym chorym - powinna jej wszędzie towarzy-szyć i pomnażać w niej miłość ku swemu niebieskiemu Oblubieńcowi. Wtedy dopiero pozna i zrozumie, jak potężnym jest Bóg w słabych nawet istotach.
- Każdy chory ma prawo do opieki i pielęgnacji, niemniej ubodzy i śmiertelnie chorzy mają pierwszeństwo.
- Pielęgnować chorych bez względu na rodzaj choroby, nie patrząc na własne zdrowie, nawet za cenę ofiary z własnego życia.
- Życie ma być ukryte z Chrystusem w Bogu /Kol 3.3/. Modlitwa, rozmyślanie, ołtarz i tabernakulum, komunia sakramentalna i duchowa, mają utrzymywać nieprzerwaną, mistyczną łączność serca z Chrystusem i ją udoskonalić.
- Niechaj siostra wystrzega się wszelkiej wyniosłości oraz zbytniej ufności i polegania na sobie. Tylko tego, kto się lęka samego siebie, a pomny swej ułomności i niestałości, równocześnie z nieufnością w siebie łączy ufność w Opatrzność Bożą, tego uchroni Pan Bóg od upadku.
- Podczas Mszy św. siostry winne Panu Bogu gorąco polecać potrzeby własne i Zgromadzenia. Serce swe połączyć z Boskim Sercem Jezusa tak, by całodzienne prace pomnażały ich zasługi i podobały się Bogu.
- Siostry odmawiają małe oficjum o NMP
- Oprócz wspólnych modlitw porannych i wieczornych każda siostra odmawia różaniec św. za żyjących i zmarłych dobrodziejów i za potrzeby Zgromadzenia. Siostry całodzienną swą pracę winne zamienić w nieustanną modlitwę przez częste wzbudzanie i odnawianie dobrej intencji i przez akty strzeliste.
- Należy odnawiać ducha przez rekolekcje i ćwiczenia duchowne.
- Każda siostra niech stara się usilnie o nabycie prawdziwej pokory, która jest podstawą wszystkich cnót.
- Milczenie jest najskuteczniejszym środkiem do zachowania ducha zgody i miłości, do podtrzymania ducha modlitwy i rozmyślania.
- Niech siostry starają się, by w czasie, kiedy język milczy, serce ich przestawało z Duchem Świętym i rozmawiało z Bogiem przez modlitwę.
- Zabrania się nadzwyczajne i samowolnie podjęte biczowania i inne umartwienia ciała ze względu na obowiązek zachowania zdrowia i sił potrzebnych do pielęgnacji chorych.

2. Kult Serca Jezusowego
w Zgromadzeniu Sióstr św. Elżbiety
a) Włączenie się w XIX-wieczny nurt kultu Serca Jezusowego
Do duchowej specyfiki Zgromadzenia Sióstr św. Elżbiety należy kult Serca Jezusowego. Służebnica Boża Maria Merkert i Matka Franciszka Werner odczuwały głęboką więź z Kościołem. Stąd też żywo zainteresowane życiem Kościoła, włączyły się w XIX wieczny nurt poświęcenia się Najświę-tszemu Sercu Jezusa. Wszystkie podejmowane przez nie inicjatywy zmierzały ku temu, by siebie i wszystkie siostry złączyć jak najściślej z Sercem Jezusa.
Czas powstania Zgromadzenia przypada na okres rozkwitu kultu Najświętszego Serca Jezusowego w Kościele, dlatego, Założycielki były przeniknięte tym duchem już w domu rodzinnym. Kult Najświętszego Serca Jezusowego praktykowany przez Matki Założycielki nie był tylko jakimś chwilowym aktem religijnym, ale stałą praktyką, która wywarła zasadniczy wpływ na kształtowanie duchowego profilu Zgromadzenia. W oparciu o Najświętsze Serce Jezusowe kształtowały swoje życie wewnętrzne, swój stosunek do Boga i ludzi. Kontemplując Jego nieskończoną miłość, odkrywały w Jego Sercu całe bogactwo cnót: pokorę, cichość, łagodność, cierpliwość, prostotę, które konsekwentnie starały się wcielać w swoje życie, pomne na słowa Jezusa: Uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokorny sercem /Mt 11,29/ Najświętsze Serce Jezusa było dla nich źródłem pokornej, ofiarnej, twórczej i dyspozycyjnej miłości. W Nim szukały schronienia i obrony w życiu codziennym oraz wewnętrznej siły do wytrwania na drodze posłannictwa zleconego im przez Chrystusa - pełnienia miłosiernej posługi najbardziej potrzebującym. Chociaż Zgromadzenie nasze za cel swojego posłannictwa nie uznało kultu Najświętszego Serca Jezusowego to jednak praktyka różnych form kultu przyczyniła się do wzrostu czci i miłości Serca Jezusowego oraz stało się naszym duchowym ukierunkowaniem. Od Serca Jezusowego Służebnica Boża Maria Merkert i Matka Franciszka Werner uczyły się miłości ofiarnej aż do granic oddania życia.
Serce Jezusa objawia nam Miłość Ojca wobec każdego człowieka bez wyjątku. Nasze Matki, zjednoczone z Bogiem taką miłością, pragnęły bez reszty tę miłość realizować wobec wszystkich potrzebujących tej miłości. Najbardziej potrzebujących widziały w chorych, opuszczonych, ubogich. Możemy powiedzieć, że występował u nich niejako "głód" chorych, ubogich, jako owoc ich życia wewnętrznego i jako konkretna miłość okazywana Sercu Jezusa. Dalej - ich całkowite ukrycie w Bogu, w Sercu Jezusa, ich głębokie zjednoczenie z Bogiem "rzucało" je w poszukiwanie chorych i gromadzenie ubogich wokół siebie. Tu kryje się sekret naszej obecności w Kościele lokalnym i powszechnym; sekret piękna elżbietańskiej posługi - dzieła, które nie zacieśnia się tylko do jednego pola, wszystkie dzieła są wykonywane w duchu elżbietańskiej prostoty, ubóstwa, miłości, dobroci i otwartości.
b) Akt poświęcenia się Najświętszemu Sercu
Jezusowemu z dnia 27 września 1842 r.
Wdzięczność za Chrystusową miłość i swą miłość ku Najświętszemu Sercu Jezusowemu Matki Założycielki wyraziły najgłębiej w 27 września 1842 r. w Akcie poświęcenia się Najświętszemu Sercu Jezusa, poświęcając Mu siebie, chorych, potrzebujących opieki, swoich najbliższych i całe dzieło miłości miłosiernej. Nie znamy autora tekstu.
Akt poświęcenia rozpoczyna się wezwaniem:
O Najczcigodniejsze Serce
Naszego Zbawiciela Jezusa Chrystusa

Matki Założycieli rozpoczęły wskazaniem na Najświętsze Serce Pana, które jest najpiękniejszym "Światłem tego świata". Ono jest Światłem, Bramą i Drogą ludzkiego życia. Zwróciły się do Serca Jezusa, by w Przymierzu dwóch serc Pana i osoby modlącej się mogła nastąpić wymiana daru miłości. Serce Jezusa jest zarazem ukierunkowaniem ich modlitwy i całej duchowej formacji. Wszystko, co Pan Bóg dokonał w człowieku i dla człowieka, znajduje swe uzasadnienie w Jego miłości, która wyraziła się najpełniej w sposób widzialny poprzez Serce Jezusa.
Serce Jezusa jest osobowym wezwaniem skierowanym przez Ojca do każdego człowieka. W tym wezwaniu Ojca chodzi o to, byśmy wszystko, co mamy i czym jesteśmy, powierzyli Bogu. On się nad nami pochyli i my razem z Nim, a kiedyś odbierzemy swe życie całkiem nowe, upodobnione w chwale do Syna Bożego. Serce Jezusa jest dla nas Światłem i Wspomożeniem, a zarazem wiernym Przyjacielem, z którym nauczymy się dzielić swą radością z czynienia dobra.
Pierwsza część Aktu poświęcenia się zawiera: adorację, ofiarowanie i prośby.
W akcie adoracji z całą żarliwością wyrażają Bogu hołd i miłość, uznając jednocześnie własne granice i możliwości:
Adorujemy Cię z całą żarliwością,
na jaką zdobyć się umiemy.
Kochamy Cię z całego serca.
W akcie ofiarowania siebie i swego życia Bogu, Założycielki zawierzają Sercu Jezusa siebie bez zastrzeżeń. Odtąd każda chwila i dziedzina ich życia - myśli, słowa, czyny i cierpienia - złączone są z Jezusem i Jego Ofiarą:
Tobie ofiarujemy
wszystkie nasze myśli,
słowa, uczynki i cierpienia;

W modlitwie prośbie proszą Jezusa o dar otwarcia się na przyjęcie łaski Bożej i przejścia z modlitwy do czynu, aby przez wypełnienie woli Bożej w każdej chwili przyczyniły się do wzrostu chwały Bożej i własnego zbawienia:
niech one służą,
o przeczyste źródło łaski,
dla Twojej chwały
i naszego zbawienia.
W drugiej części Aktu poświęcenia, Matki wyraziły swoją tęsknotę za coraz doskonalszym uwielbieniem i umi-łowaniem Serca Jezusowego. Wzorem dla nich jest relacja, jaka zachodzi między Chrystusem a Jego Ojcem. Z Eucharystii czerpały moc do wypełnienia powierzonych zadań: O Boskie Serce Jezusa,
Obyśmy mogły, adorując Cię
w Przenajświętszym Sakramencie
pod postaciami chleba i wina,
okazać Tobie podobną cześć i miłość,
jaką Ty sam Ojcu Niebieskiemu okazujesz
i jaką Tobie nieustannie okazują
aniołowie w niebie.
Tęsknotę za uwielbieniem i umiłowaniem Boga kończą prośbą skierowaną do Chrystusa, by doświadczeniach szeregu niebezpieczeństw zewnętrznych i wewnętrznych, On sam stał się ich Obrońcą za życia i schronieniem w godzinie śmierci.
Bądź naszym Obrońcą
w czasie naszej ziemskiej wędrówki
oraz schronieniem w godzinie śmierci.
Trzecia część Aktu poświęcenia zawiera modlitwę wstawienniczą, w której nikogo z pielgrzymujących na ziemi nie chciały opuścić:
O te łaski prosimy Cię
dla naszych współsióstr,
dla ubogich i chorych naszej opiece powierzonych,
dla wszystkich naszych krewnych,
przyjaciół i dobrodziejów,
(...nieprzyjaciół...)
dla grzeszników i konających
oraz dla wszystkich ludzi na tym łez padole.
Oby zasługi Twej Przenajdroższej Krwi
dla nich i dla nas stały się rękojmią zbawienia.

Modlitwą wstawienniczą Matki ogarnęły cały Kościół. Na pierwszym miejscu polecają swoje współsiostry, z którymi przez łaskę powołania żyją w jednej wspólnocie.
Następnie polecają wszystkich podopiecznych, w których pielęgnują "cierpiące członki Chrystusa".
Pamiętają również o krewnych, z którymi łączą je rodzinne więzy. W darze modlitwy wstawienniczej wyrażają swój dług wdzięczności wobec tych, z których grona wyszły.
W duchu wdzięczności za doświadczone dobro i życzliwość, modlą się za przyjaciół i dobrodziejów.
(...) Ich gotowość przebaczenia wyraża się w modlitwie za nieprzyjaciół. Werset, w którym polecają nieprzyjaciół został w obecnym tłumaczeniu opuszczony, podobnie i modlitwa wstawiennicza za współwyznawców i zatwardziałych grzeszników.
Modlitwą swą ogarniają również konających, a więc tych, którzy przeżywają decydującą chwilę swego życia. W swojej posłudze wielokrotnie były świadkami "misterium śmierci" i ludzkich cierpień w tej ostatniej chwili. Stąd w modlitwie wstawienniczej proszą dla nich o łaskę miłosierdzia.
Nikogo z pielgrzymujących na ziemi nie chciały opuścić. Proszą więc za wszystkich żyjących "ludzi na tym łez padole".
Modlitwę wstawienniczą za żyjących kończą prośbą, by odkupieńcze zasługi Krwi Chrystusa były dla wszystkich przyczyną zbawienia.
Modlitwą wstawienniczą ogarnęły również Kościół cierpiący. Wiedząc o tym, że dusze w czyśćcu cierpiące nie mogą sobie pomóc, ze szczególną miłością polecają je Bożemu Miłosierdziu:
Uczyń także uczestnikami tych skarbów
wszystkie dusze w czyśćcu
i dozwól im oglądać Ciebie
w szczęśliwości wiecznej.
W końcowym wezwaniu wyrażają pokorną postawę służebnic, które sam Bóg wezwał do świadczenia o Jego miłości; proszą o wysłuchanie wszystkich próśb:
O Boskie Serce Jezusa naszego Zbawiciela,
wysłuchaj naszej modlitwy
i nie gardź wołaniem Twoich służebnic. Amen.
W Akcie poświęcenia Matki ukazały swoją głęboką więź z Bogiem i wyraziły przekonanie, które w następnych latach znalazły swój wyraz w dokumentach Kościoła.
Krótka analiza Aktu poświęcenia wykazuje wiele podobieństwa do Modlitwy Codziennego Ofiarowania. Zważywszy, że Aktu poświęcenia Matki Założycielki dokonały w 1842 r., a więc jeszcze przed powstaniem Apostolstwa Modlitwy i Modlitwy Codziennego Ofiarowania, z tym większym szacunkiem trzeba nam podchodzić do tej modlitwy. Akt poświęcenia się Sercu Jezusowemu naszych Matek Założycielek jest oryginalny i nie ma równego sobie w treści. Nie wykazuje też żadnej zależności od tekstów poświęcenia św. Marii. Małgorzaty czy bł. Jana de la Colombiere.
Kult Serca Jezusowego jest praktykowany w naszym Zgromadzeniu od początku jego istnienia. W oparciu o Serce Jezusowe Służebnica Boża Maria Merkert i Matka Franciszka Werner kształtowały swoje życie wewnętrzne, stosunek do Boga i do ludzi. Serce Jezusa było źródłem ich miłości pokornej, ofiarnej, twórczej, dyspozycyjnej. W Nim odnajdywały siłę wewnętrzną do wytrwania na drodze powołania.
Matki Założycielki obdarzone zmysłem wiary, wyprzedziły oficjalne wypowiedzi Kościoła odnośnie kultu Serca Jezusowego i aktu poświęcenia. W historii mają one szczególne miejsce. Dzięki propagowaniu kultu Najświętszego Serca Jezusa w naszym Zgromadzeniu zakonnym w szczególny sposób Służebnica Boża Maria Merkert i Matka Franciszka Werner mogą pretendować do prekursorek tego kultu.



Powrót do treści | Wróć do menu głównego